Star wars - Starfighter (PC)

Star wars - Starfighter (PC) - okładka gry

Premiera gry:

2002-01-22

Ocena:

Twoja ocena:

Opis:

Starfighter to kolejna gra z linii zapoczątkowanej w 1998 roku przez Rogue Squadron. W tym cyklu, ukazały się potem Battle for Naboo, Rogue Leader, Starfighter i wszystko wskazuje na to, że zapowiadany Jedi Starfighter będzie miał podobne założenia, wygląd i grywalność. W Star wars - Starfighter twórcy ze stajni LucasArts zachowali prawie wszystkie elementy Rogue Squadron, dodając do gry pewne elementy przejęte z serii X-Wing. Radar pokazujący wszystkie obiekty w pewnym promieniu został zastąpiony przejętym z serii X-Wing wyświetlaczem, w którym możemy namierzać jeden z wrogich obiektów. Kolejne istotne zmiany zapożyczone z tej serii to możliwość wydawania poleceń pozostałym członkom własnej eskadry oraz strzałka na ekranie pokazująca kierunek w którym znajduje się namierzony obiekt. Gra przypomina więc nieco X-Winga, sterowanie jest jednak znacznie szybsze, i większość misji rozgrywa się nad powierzchnią ziemi.


Znów będziemy otrzymywali medale za dobre wykonanie zadań postawionych w misji. Tutaj mamy korzystną zmianę w stosunku do Rogue Squadron, bo do uzyskania każdego medalu musimy wykonać jedno zadanie, znane od początku misji. Każda misja zaczyna się więc od postawienia celów podstawowych i trzech celów dodatkowych. Za wykonanie jednego celu dodatkowego dostajemy medal brązowy, dwóch – medal srebrny i trzech – medal złoty.


Menu gry nie jest niestety ani zbyt atrakcyjne wizualnie, ani praktyczne. Najpierw musimy załadować jeden ze stanów gry (nie wiem właściwie po co, lepiej byłoby wybrać gracza i automatycznie ładować stan gry zapisany właśnie dla niego), a potem dopiero wybrać dostępne misje. Ilość dostępnych opcji jest niewielka. Nawet rozdzielczość gry trzeba wybierać przed uruchomieniem gry, bo potem nie da się jej zmienić. Tutaj niewiele wysiłku mogłoby znacznie poprawić wrażenie.


Od strony fabularnej możemy zaobserwować korzystny przełom, bo nareszcie strzelanka z LucasArts ma jakąś fabułę i porządne filmiki. Każda misja rozpoczyna się scenką wykorzystującą engine gry, nareszcie jednak mamy poza tym porządne renderowane scenki, tego najbardziej brakowało mi np. w Rogue Squadron. Według zapowiedzi LucasArts, podobnego rozwiązania możemy spodziewać się w Jedi Knight II, Jedi Outcast. W fabule można się trochę pogubić, bo będziemy wcielać się w trzy różne postacie, choć takie rozwiązanie nigdy mi się nie podobało, bo nie pozwala utożsamić się z bohaterem. Dzięki temu jednak będziemy latać trzema różnymi pojazdami.


Gra wygląda naprawdę dobrze. Już w pierwszej misji, w zasadzie treningowej, mile zaskakuje rzeźba i kolorystyka kanionu. W pozostałych misjach teren wygląda realistycznie i po prostu bardzo ładnie. W ostatniej misji będziemy mieli też okazję polatać wewnątrz wielkiego statku Federacji Handlowej, na pewno wam się spodoba. W trakcie misji w przestrzeni kosmicznej nie mamy wrażenia niewidzialnego sufitu, który był irytujący w Battle for Naboo. Pojazdy są zwrotne i posłuszne graczowi. Nowością jest wprowadzenie zoomu, który pozwala powiększyć obiekty oddalone od naszego statku. Nie ma to wielkiego znaczenia dla wyniku walki, ale jest sympatycznym gadżetem.


Star Wars Starfighter to kolejna powietrzna strzelanka kontynuującą serię podobnych gier LucasArts. W stosunku do poprzednich pozycji oferuje ona pewne korzystne ulepszenia i na pewno stoi na wyższym poziomie pod względem grafiki. Nareszcie mamy do czynienia z grą, która dobrze wygląda, ma jakąś fabułę i nie sprawia wrażenia towaru pośpiesznie wypchanego na półki sklepowe. Nie jest to gra odkrywcza i nie powala na kolana. Jest to jednak solidna dawka dobrze zrealizowanego strzelania i nie przynosi wstydu chłopakom z LucasArts. Recenzja Jurka

brak komentarzy, badz pierwszy!